piątek, 7 sierpnia 2015

Konfitura z rabarbaru z imbirem (Hiram skandynawski)

Uwielbiam rabarbar. Jego kwaśny smak wspaniale sprawdza się jako składnik prostych ucieranych ciast ale nic chyba nie przepije kwaśno-słodko-pikantnego smaku konfitury. Dziś jeden z obiecanych postów zaległych do którego zdjęcia czekały już chyba od miesiąca.


Składniki:
  • 1 kg rabarbaru (po obraniu ok 80 dag)
  • 250 g cukru
  • 15 dag świeżego imbiru 
  • imbir sproszkowany (ewentualnie) 
  • skórka starta z 1 cytryny



Rabarbar obieramy i kroimy w drobną kostkę. Do garnka o nieprzywierającym dnie wrzucamy rabarbar, otartą z 1 cytryny skórkę, starty na drobnym tarle imbir i cukier. Mieszamy, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na całą noc.
Następnego dnia zagotowujemy, następnie zmniejszamy ogień i już bez przykrycia co chwile mieszając smażymy ok 45 min. Konfitura jest gotowa jeżeli jego kropla wylana na talerzyk nie rozlewa się na boki.
Przekładamy do słoiczków i odstawiamy do góry dnem aż konfitura wystygnie.
Jeżeli chcemy aby konfitura była mniej kwaśna dodajemy trochę więcej cukru a pikanterię możemy wzmocnić dosypując nieco sproszkowanego imbiru.


* przepis znalazłam na blogu Bake&Taste i ślad za jego autorką informuję iż pochodzi z książki "Przetwory domowe czyli spiżarnia babci Teodory" red. Jan Rogala.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Pęczotto z botwinką

To już chyba ostatnie chwile, ale jeszcze dacie radę kupić botwinkę-w moim ulubionym jarzyniaku jeszcze jest. 


Składniki:

  • 3/4 szklanki kaszy pęczak
  • 1 pęczek botwinki
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina
  • ok 750 ml bulionu drobiowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 pęczek koperku
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru
  • 2 łyżki masła
  • 60-70 g twardego koziego sera
  • sól, pieprz




Na dużej patelni o grubym dnie rozpuszczamy jedną łyżkę masła. Wrzucamy pokrojoną w drobną kosteczkę cebule i podsmażamy kilka minut aż do jej zeszklenia. Dodajemy drugą łyżkę masła i wrzucamy kaszę pęczak. Podsmażamy mieszając kolejne 3-4 min. Dodajemy pokrojone w centymetrowe kawałki łodygi botwinki, drobniutko pokrojone buraczki, sok z cytryny oraz cząber. Podsmażamy aż odparuje woda. Dolewamy wino a gdy prawie całe odparuje wlewamy chochelkę bulionu. Teraz postępujemy tak samo jak przy gotowaniu risotto. Ciągle mieszając czekamy aż kasza wchłonie bulion, dolewamy kolejną chochelkę bulionu i tak do do momentu aż kasza będzie kremowa i ugotowana al dente. Z ostatnią chochelką bulionu dodajemy posiekane liście botwinki oraz koperek. 
Gdy kasza wchłonie tę ostatnią porcję bulionu zdejmujemy patelnię z ognia i wsypujemy drobno starty kozi ser i łyżeczkę masła. Mieszamy aż składniki się połączą a masło rozpuści. 
Pęczotto podajemy posypane dodatkową porcją koziego sera i koperkiem.


*przepis podpatrzony na Skumbrie w tomacie

niedziela, 2 sierpnia 2015

Crostata z morelami

To jest moje odkrycie tegorocznych wakacji. Crostata to taka włoska odmiana tarty. To ciacho piekę ostatnio 2 razy w tygodniu i wcale się nie nudzi. Jest puszyste i wilgotne zarazem a do tego ta kwaskowatość moreli...


Składniki:
  • 2 jajka
  • 200 g mąki
  • 150 g cukru
  • 3 łyżki mleka
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 10 szt. świeżych moreli
  • cukier puder




Wszystkie składniki ciasta wrzucamy do miski i bądź mikserem bądź zwykłą trzepaczką dokładnie mieszamy.
Formę do tarty (lub tortownicę) wykładamy papierem do pieczenia. 3/4 ciasta wlewamy do formy i łyżką równomiernie rozprowadzamy. Układamy posiekane w kostkę morele które zalewamy pozostałą 1/4 ciasta. Ta wierzchnia cześć ciasta jest niewielka - tylko bardzo delikatnie pokrywa owoce, ale tym się nie przejmujcie, owoce delikatnie opadną a ciasto wyrośnie otulając je dokładnie.
Pieczemy 35-40 min w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C z opcją termoobiegu. Wystudzone ciasto obficie posypujemy cukrem pudrem.



przepis podpatrzyłam u Doroty

Marynowane rzodkiewki

Dzisiaj banalny przepis pokazujący inną odsłonę rzodkiewek. Tak przygotowane możemy dodawać do sałatek, kanapek lub tak jak surowe chrupać solo. 


Składniki:
  • pęczek rzodkiewek
  • szklanka przegotowanej wody
  • 2 łyżki miodu
  • sok z 1 cytryny
  • łyżeczka soli



Rzodkiewki myjemy i odcinamy z nich ogonki. Umieszczamy w słoiku. 
Mieszamy wodę z miodem, sokiem z cytryny i solą, aż składniki się rozpuszczą. Tak przygotowaną zalewą zalewamy rzodkiewki. Odstawiamy do lodówki przynajmniej na jedną noc choć najlepsze są po 2-3 dniach.


sobota, 1 sierpnia 2015

Mizeria z pietruszką i marchewką zamknięta w słoikach

Oj popiołu posypać...strasznie dawno mnie nie było na blogu, oj dawno. Nie znaczy to że nic nie gotowałam. Gotowałam, co prawda mniej ale gotowałam. Problem w tym że doba ma tylko 24 godz. i czasem z czegoś trzeba zrezygnować, ja musiałam zrezygnować z publikowania przepisów. Mam kilka w zanadrzu które postaram się najbliższym czasie powrzucać.Część jest już trochę nieaktualna tzn. ciężko już będzie kupić szparagi czy rabarbar ale za rok będzie jak znalazł ;). 
Teraz będzie jednak coś jak najbardziej na czasie-przetwory-moja ulubiona sałatka ogórkowa w słoikach która idealnie sprawdza sie jako dodatek do zimowych obiadów.


Składniki:
  • 5 kg obranych ogórków gruntowych
  • 1 kg obranej cebuli
  • 1 kg obranej marchewki
  • 2 garście posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżki soli
  • 2 łyżki cukru
  • 1 szklanka octu
  • 1 szklanka oleju



Obrane ogórki i marchewkę kroimy na cienkie plastry. Cebule kroimy w piórka a natkę pietruszki dość grubo siekamy. Wszystko mieszamy ze sobą w dużym garnku lub misce (porcja jest spora). 
Olej, ocet, sól i cukier łączymy ze sobą i powstałą zalewą zalewamy warzywa. dokładnie mieszamy i zostawiamy na 4 godziny. Jeżeli chcecie aby sałatka była bardziej pikantna dolejcie dodatkowe 2-3 łyżki octu. 
Po 4 godzinach przekładamy sałatkę wraz z powstałym sosem do słoików. Z tej porcji wychodzi 20 niedużych słoiczków.
Zakręcone słoiki wstawiamy do garnka wypełnionego zimną wodą tak aby zanurzyły się w wodzie do 3/4 wysokości. Gotujemy od zagotowania wody przez 15 min. Wyciągamy słoiki i ustawiamy je do góry dnem do momentu aż wystygną.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wydrukuj przepis