piątek, 21 listopada 2014

Krupnik jak u mamy (z maminego przepisu)

No i stało się-jesień daje się we znaki a tuż za nią drepcze już zima. Zawsze w tym słotno-zimnym czasie wracają u mnie w domu do łask wszelkiego rodzaju zupy. Krupnik jest jedną z ulubionych. Syci i mocno rozgrzewa a ten z maminego przepisu jest po prostu przepyszny, jest gęsty i kleisty dzięki kurzym łapkom. Zresztą nie tylko przepis jest od mamci-garnuszek i ściereczka też od niej przyjechały w celach zdjęciowych :)


Składniki:
  • 3 l wody
  • 3 średniej wielkości marchewki
  • 1 duża pietruszka bądź 2 mniejsze
  • 1 mały seler
  • ok 10 cm kawałek białej części pora
  • 4-5 ziemniaków
  • 2 porcje rosołowe lub 5 skrzydełek
  • 2 serca indycze
  • 10-15 dag żołądków kurzych
  • 2 wątróbki kurze
  • 5-6 szt kurzych łapek
  • 4 łyżki stołowe kaszy jęczmiennej

Cztery łyżki kaszy jęczmiennej zalewamy 1/2 szklanki wody i odstawiamy.
Porcje rosołowe (skrzydełka), łapki, żołądki i serduszka myjemy i oczyszczamy. Większe żołądki oraz serduszka kroimy na mniejsze kawałki. Zalewamy 3 litrami wody i gotujemy aż mięso będzie miękkie. Dorzucamy oczyszczoną wątróbkę i gotujemy jeszcze 5 min.
W tym czasie przygotowujemy warzywa. Marchewkę, pietruszkę i selera kroimy w drobne słupki, pora w ćwierć plasterki a ziemniaki w drobną kostkę.
Do wywaru wrzucamy przygotowane warzywa (bez ziemniaków) i gotujemy 5 min. Dorzucamy namoczoną kaszę (wraz z wodą) i gotujemy kolejne 10 min. Po tym czasie doprawiamy zupę solą pieprzem i ewentualnie warzywkiem. Teraz wrzucamy ziemniaki i gotujemy aż zmiękną.
Zupa jest gotowa i obiecuję że to najlepsza wersja krupniku jaką kiedykolwiek jadłam-zresztą mój P. dzisiaj wpałaszował aż 2 miseczki-to mówi samo za siebie.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...